„Hiszpańska wyprawa aktorów. Magiczna noc w Santiago” – Katarzyna Stróżyk


 

 

PRAWIE tydzień spędzili w Hiszpanii aktorzy szczecińskiego Teatru Nie Ma. Artyści wzięli udział w 19. Międzynarodowym Festiwalu Teatrów Uniwersyteckich, prezentując spektakl „Magiczna noc”.

 

 Do Santiago de Compostela i Lugo polecieli Paula Niemczynowicz, Tomasz Ostach i Adam Szarżanowicz.

- Zaprosili nas organizatorzy festiwalu po obejrzeniu nagrania przedstawienia – mówi Paula. – W oryginalnej obsadzie grał Wojtek Sandach (obecnie aktor Teatru Współczesnego – przyp. kas), ale ze względu na swoje zawodowe obowiązki z udziału w przeglądzie musiał zrezygnować. Zastąpił go Tomek Ostach.

 Festiwal odbywał się w dniach 4-10 marca. Wzięło w nim udział 5 grup teatralnych z Hiszpanii, Portugalii i Polski.

- Graliśmy po polsku, ale z hiszpańskimi wstawkami – opowiada Tomek. – Wysłaliśmy też organizatorom opis „Czarownej nocy” po angielsku. Przetłumaczyli go na hiszpański i rozdawali przed naszym spektaklem, by widzowie mogli się zorientować, o czym jest mowa. Wydarzenia festiwalu odbywały się na profesjonalnych scenach, w dużych salach, z mnóstwem ludzi. Nasze przedstawienie przyjęto bardzo dobrze, pojawiły się o nas wzmianki w gazetach. W obu miastach, zarówno w Santiago, jak i w Lugo, na widowni pojawili się Polacy zarówno mieszkający w Hiszpanii, jak i studenci przebywający na wymianie.

 Program festiwalu był tak ułożony, że szczecinianie mieli szansę obejrzeć tylko jeden spektakl innej formacji. Znaleźli jednak czas na zwiedzanie – widzieli słynną katedrę z kompleksem pielgrzymkowym, Muzeum Sztuki Współczesnej i uniwersytet z ogromną biblioteką.

- Oba miasta robią ogromne wrażenie – wspominają aktorzy Teatru Nie Ma. – Jest w nich mnóstwo pięknej starej zabudowy, nietkniętej żadnymi zniszczeniami.

 Wyprawa szczecinian do Santiago de Compostela najprawdopodobniej zaowocuje hiszpańską rewizytą w naszym mieście.

- Piszemy właśnie zaproszenia na organizowany przez nas festiwal Pro-Contra. Za względów finansowych zapewne będziemy mogli gościć tylko jedną formację z Hiszpanii. Już jednak układamy plany, co im tutaj pokażemy, gdzie ich zaprowadzimy – śmieje się Paula Niemczynowicz.

Czy obejrzymy hiszpański teatr w Szczecinie, okaże się jesienią podczas 11. edycji Pro-Contry.

 Katarzyna Stróżyk
Kurier Szczeciński

Go to Top