„100 szekli” wg Muzy Erato


„100 szekli” to tragikomiczna opowieść o potrzebie bliskości drugiego człowieka, pragnieniu posiadania, poszukiwaniu tego, co wydaje się, i istnieje szansa, że faktycznie jest szczęściem.

Dwóch żebraków i prostytutka – troje ludzi, którzy znaleźli się na dnie, nie mają już nic, więc śnią o tym, że mają wszystko. Ich sny, to marzenia o cudownym sielankowym świecie, Arkadii, w której mają swoje miejsce, są bogaczami, otaczają ich życzliwi ludzie. Te mary przeplatane są wątkami z rzeczywistości. Oksymorony, w które obfitują wypowiedzi bohaterów podkreślają rozdwojenie tych dwóch sfer. Realny świat okaleczył ich, wielokrotnie skrzywdził i zawiódł. Cynicznym żartem losu jest, iż oni sami są elementem tego świata, że to oni krzywdzą i zdradzają siebie nawzajem. Widz zastanawia się przez chwilę, czy ta tragiczna trójka nie mogłaby sobie nawzajem przynieść ulgi w samotności, jednak szybko pojawia się odpowiedź, że żadne z nich, chociaż by chciało, nie jest w stanie dać innym tego, czego samemu oczekiwałoby od nich, gdyż krzywda, której każde z nich doznało spacza ich postrzeganie siebie nawzajem, nie pozwala zaufać drugiemu człowiekowi. Kiedy zdają sobie sprawę ze swoich błędów, jest już za późno, żeby coś zmienić. Okazuje się, że już dawno minął czas, kiedy istniała dla nich jeszcze jakaś szansa, ich życie prawie przeminęło i teraz nie pozostaje im już nic. Coraz bardziej zatracają się w świecie mar, uciekając od nieznośnej rzeczywistości.

Ciekawym zabiegiem jest ukazanie trójki bohaterów w taki sposób, że każdego z nich zastajemy w innym czasie jego życia, jednak te trzy płaszczyzny czasowe nierozerwalnie łączą się ze sobą to, jakby fragmenty życia każdego z nich, umieszczone w jednym planie – każde z nich przechodziło, lub będzie przechodziło dany etap i nieuchronnie zmierza do takiego samego końca, ich życiorysy są jakoby swoimi lustrzanymi odbiciami. Każde z nich wie dokąd zmierza, ale żadne nie jest w stanie odmienić swojego losu.

Wszystko co sprawia, że zachowują resztki człowieczeństwa w świecie, w którym stają się niemal zwierzętami, to ich tak bardzo ludzkie pragnienia.

 

- Muza Erato

Go to Top