Bartek

Bartek

(0 comments, 3 posts)

This user hasn't shared any profile information

Posts by Bartek
teatr 'nie ma' LOGO

Repertuar Marzec-Lipiec

Spektakle rozpoczynają się o 20:30
Repertuar może ulec drobnym zmianom.
 ACK US – Akademickie Centrum Kultury Uniwersytetu Szczecińskiego, ul. Malczewskiego 10/12, Szczecin.
13 Muz – pl.  Żołnierza Polskiego 2, Szczecin. 
Marzec

1 marca 2014 - „Zielona Gęś 2.0: czyli Bal u Profesora Bączyńskiego” - ACK US

7 marca 2014 - „Wychowanie do życia w rodzinie – lekcja trzecia” - ACK US

8 marca 2014 - „Mamałyga” - 13 muz - SPEKTAKL ODWOŁANY

14 marca 2014 – „K+D” – ACK US

17 marca 2014 – Premiera „Elektra” – ACK US

21 marca 2014 - „HAMLET” - ACK US

22 marca 2014 - „A znacie to?” - ACK US

28 marca 2014 - „100 Szekli” - ACK US

Kwiecień

4 kwietnia 2014 – „Testarium” -ACK US

5 kwietnia 2014 – „To się nie może dobrze skończyć” – 13 muz

11 kwietnia 2014 – „Elektra” – ACK US

25 kwietnia 2014 – „Droga Pani Heleno…” – ACK US

MAJ

9 maja 2014 –  „Elektra”- ACK US

10 maja 2014 – „Luksusowe Kociątka” - ACK US

16 maja 2014 – „Obejrzyj się w gniewie” – ACK US

20 maja 2014 – „Zabije mnie w czwartek” – 13 muz - SPEKTAKL ODWOŁANY

23 maja 2014 – „Genialny plan” – ACK US

24 maja 2014 – PREMIERA „Mewa” – ACK US

30 maja 2014 – PREMIERA „Kopuła” – ACK US

31 maja 2014 – „Kabaret z krypty wg Topora” – ACK US

CZERWIEC

6 czerwca 2014 – „Mewa” – ACK US

13 czerwca 2014 – „Modlitwa za zmarłych” – ACK US

14 czerwca 2014 – „Kopuła” – ACK US

27 czerwca 2014 – „Latająca świnia” – ACK US

30 czerwca 2014 – PREMIERA „Noiseband” – ACK US

LIPIEC

5 lipca 2014 – PREMIERA „Podróż do Londynu” – ACK US

Pro-Contra

Relacje z XI Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Niezależnych Pro-Contra 2013 można zobaczyć na Facebooku

teatr-nie-ma-DROGA PANI HELENO-09

Za wszelką cenę. Premiera na koniec sezonu

Za wszelką cenę. Premiera na koniec sezonu

Premierą zakończył sezon artystyczny szczeciński Teatr Nie Ma. Publiczność, która w miniony piątek jak zwykle szczelnie wypełniła salę Akademickiego Centrum Kultury, tym razem obejrzała oparty na tekście Ludmiły Razumowskiej dramat „Droga Pani Heleno”.

Spektakl to swoisty powrót do przeszłości – Teatr Nie Ma i reżyser Tatiana Malinowska – Tyszkiewicz, w 2006 roku wystawili już sztukę Razumowskiej, pod oryginalnym tytułem „Klucz”. W pokazanym w piątek przedstawieniu, w obsadzie znalazły się też dwie osoby z tamtej adaptacji: Marta Jesswein i Artur Bartosiewicz.

Cała historia rozpoczyna się od wizyty, jaką swojej nauczycielce matematyki składa czwórka maturzystów. Pretekstem są urodziny pani Heleny. Ola, Wiktor, Władek i Paweł śpiewają „sto lat”, wręczają prezent, a nauczycielka nie kryje zaskoczenia. Młodzi ludzie to rasowi humaniści, zawsze mocno na bakier z przedmiotem, który Helena wykłada. Atmosfera jest jednak sympatyczna, a uczniowie bardzo życzliwi. Do tego stopnia, że proponują Helenie wakacje w leśniczówce i miejsce w renomowanej klinice dla jej schorowanej matki. W zamian mają tylko jedną małą prośbę: chcą klucza do sejfu, zawierającego ich maturalne prace. Uczniowie doskonale bowiem wiedzą, iż egzamin poszedł im słabo, przez co nie mają szans, by dostać się na wymarzone studia. Od momentu, w którym ukryty cel wizyty zostaje ujawniony, spotkanie przekształca się w otwartą walkę.

Ola, Wiktor, Paweł i lider całej grupy Władek, są zdesperowani by dopiąć swego. Próbują wszystkiego: perswazji, szantażu, psychicznego nacisku, wreszcie – fizycznej przemocy. Matematyczka jednak jest twardsza, niż się młodym wydawało. Broniąc zasad, w które wierzy, sprawia, że uczniowie tracą kontrolę nad sytuacją. Ciosy, którymi próbują przełamać opór Heleny, rykoszetem trafiają w nich samych. Staje się jasne, iż nikt z tego starcia nie wyjdzie wygrany.

Tekst Razumowskiej „Droga Pani Heleno” to interesujący dramat o współczesnych różnicach ludzkich postaw. Czy w przesiąkniętym cynizmem świecie, jest jeszcze miejsce na etykę i moralność? Czy nieuczciwość staje się normą i trzeba się z tym pogodzić? Czy każda metoda prowadząca do celu jest dobra – nawet ta, skutkująca ludzką krzywdą?

W spektaklu Teatru Nie Ma – nomen omen – nie ma nadmiernie rozbudowanej scenografii (parę krzeseł, umowne futryny drzwi) i aktorskiej nadekspresji, a to sprzyja skupieniu się na tekście, jego problematyce i przesłaniu. Do tej bardzo ciekawej propozycji można mieć jednak zasadnicze zastrzeżenie: mocną wymowę psuje nierówne aktorstwo. Od bardzo przekonującego w roli Władka Tomasza Ostacha i równie dobrych Marty Jesswein (Ola) i Artura Liwusia (Wiktor), solidnie odstają drewniany Artur Bartosiewicz jako Paweł i recytująca swoje kwestie Anna Błażewicz (pani Helena).

 

Katarzyna STRÓŻYK
Kurier Szczeciński nr 127
03-07-2013

Bartek's RSS Feed
Go to Top