Dojrzałej życiowo i jakże młodej duchem!
Matce „niemackiej”!
Miłościwie nam panującej Królowej!
Pragniemy życzyć jeszcze wielu, wielu długich lat nieprzerwanej kadencji reżyserskiej,
najznakomitszych sztuk! Nagradzanych i ciepło przez publikę przyjmowanych,
poczucia dumy z całego zespołu oraz każdego z osobna,
niezliczonych pokładów cierpliwości do tegoż zespołu,
ale przede wszystkim… Nieustającej weny, niezliczonych pokładów miłości i energii,
snów proroczych, szerzenia pasji i zamiłowania do teatru
oraz ziszczenia wszystkich najskrytszych, tych pozornie najmniej prawdopodobnych, odległych, niepomyślanych jeszcze marzeń!

PS. I obyś jak najrzadziej i najmniej denerwowała się na nas ;)

Zespół teatru Nie ma!
Wszyscy razem i każdy z osobna!