Naszej dobrej Cioci Kuli, Marcie Jesswein w dniu urodzin, kilka ciepłych słów:

 

„Ciociu moja kochana,
Myślę o Tobie od rana,
Może poetką nie jestem,
Ale wierszyk napiszę,
żebyś Ciociu radosna była,
i całe swe życie była taka jaka jesteś, czyli – kochana i miła!”

 

Wszystkiego naj ‚relatywnie atrakcyjnej’ najurokliwszej żmii w Szczecinie!

Żeby Ciocia Kula zawsze lekko i z właściwą sobie gracją toczyła się przez życie!  (Pożycza Gargulec)

Oby Twoje poczucie humoru i wyczucie czasu pozostawało dla nas tak cenne i inspirujące.

I tak, jak Ty potrafisz wesprzeć słowem, radą i energetycznym kopem, tak żeby Ciebie otaczały serdeczne ludzkie serca.

Bądź nam, i z nami, na scenie i za KULIsami.

Sto lat, sto lat i spełnienia marzeń!

 

Wisienką na torcie skojarzeniowy neologizm:

Okulec – kurs szkoleniowy u Cioci Kuli, słownik Teatru „nie ma”