„Debiutanci” – wywiad z Teatrem Nie Ma – Karolina Brzezowska


 

Na festiwalu DokumentART wystąpił wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju Teatr NIE MA. Dzięki temu można było poczuć korespondencję różnego rodzaju sztuk podczas filmowego wydarzenia, nie czując artystycznego niedosytu. Grupa jest bardzo złożona i różnorodna, ale przecież to jest najciekawsze gdy szukamy nowych bodźców w teatrze. Ich spektakl „x4” w reżyserii Tatiany Malinowskiej- Tyszkiewicz opowiada o czterokrotnym rozwarstwieniu pewnej kobiety, odnosząc się do aktualnej sytuacji wszystkich kobiet w społeczeństwie…

 

1. Co robicie na festiwalu typowo filmowym DokumentArt? Opowiedzcie nam  jak się tutaj znaleźliście?

Członkowie teatru już wcześniej współpracowali z festiwalem DokumentART, stąd też o festiwalu wiemy nie od dziś. W tym roku to organizatorzy postanowili poszerzyć formułę festiwalu o inne dziedziny sztuki i zaproponowali nam wystąpienie na festiwalu. Zgodziliśmy się chętnie, szczególnie że mamy w repertuarze spektakl multimedialny, nawiązujący do tradycji filmu dokumentalnego; możemy chyba zdradzić, że jego forma związana jest częściowo z DokumentARTem właśnie, filmy tu pokazywane były (i są) dla nas źródłem inspiracji.

2. Czy ktoś z was jest szczególnym miłośnikiem kina? Jakie filmy lubicie, czy jest coś co najbardziej zainteresowało Was na Festiwalu?

Zdecydowanie tak. Niewątpliwie interesujemy się kinem, ale jako że grupa jest bardzo liczna i różnorodna, trudno byłoby powiedzieć, jakie filmy lubimy najbardziej. Mamy też w swoich szeregach początkujących reżyserów i aktorów, którzy stawiają pierwsze kroki w filmie (również dokumentalnym). Można zaryzykować stwierdzenie, że wszyscy zwracamy w filmie uwagę na studium postaci, prawdę i pewien psychologizm często obecny w filmie dokumentalnym. Niemniej jednak ilu członków teatru tyle zdań.

3. Jaka jest według Was podstawowa różnica między teatrem, a filmem?

Tym co jest wspaniałe w teatrze, a nieobecne w filmie jest interakcja z widzem. Nawet jeśli gramy spektakl, w którym nie ma bezpośredniego kontaktu z publicznością, to czujemy jej energię, słyszymy reakcje, czasami widzimy ludzi, którzy przychodzą i spędzają swój czas słuchając naszych opowieści. Ponadto film pozostaje taki sam za każdym razem gdy go oglądamy, zmienić się może tylko odbiór widza; w przypadku spektaklu natomiast (szczególnie w teatrze amatorskim) każdy występ jest nieco inny, aktorzy nie grają zawsze dokładnie tak samo, publiczność jest różna i przez to akcenty mogą być położone gdzie indziej. To wspólne odczuwanie aktora i widza jest czymś, czego nie da się osiągnąć w filmie.

4. Na czym polegać ma problem przekraczanie granic między różnymi dziedzinami sztuki, bo w końcu to jest ideą fixe Festiwalu DokumentART według Was? Czy zajmujecie się tym zagadnieniem w swoich spektaklach?

W naszym repertuarze znajduje się wiele spektakli i w niektórych z nich z pewnością da się zobaczyć korespondencję sztuk. Najlepszym przykładem tego jest wystawiane w ramach dokumentARTu “x4″, w którym widać silny wpływ filmu dokumentalnego – na scenie znajduje się aktor z kamerą dokumentujący szczegóły spektaklu, a efekty jego pracy widzimy w tle, na ekranie za aktorami; mamy też spektakle plastyczne (bez słów, bazujące na ruchu, grze światła i cienia) czy intermedialne (z użyciem gotowych filmów), zdarza się że do naszych spektakli tworzona jest autorska muzyka. Raczej nie można określić naszego teatru mianem eksperymentalnego, przekraczanie granic (jakichkolwiek) nie jest dla nas priorytetem, ale na pewno od tego nie uciekamy.

5. Jakie macie plany na najbliższą przyszłość? Zaznaczę, że ta informacja na pewno przyda się nie tylko fanom Waszego teatru.

Będziemy pracować dalej, tak jak robimy to już od 13 lat; gramy co najmniej raz w tygodniu, ciągle tworzymy nowe spektakle, jeździmy na festiwale, staramy się pokazywać naszą pracę jak najszerszemu gronu odbiorców; w ostatnich latach udało nam się wypracować w Szczecinie “własną” publiczność, na której obecność możemy liczyć niemal zawsze – daje nam to wiele radości i satysfakcji. Gramy głównie w piątki, czasami również we wtorki, soboty czy niedziele, zawsze o godzinie 20.30, najczęściej w ACK (dawnym Domu Marynarza) na ul. Malczewskiego, zdarza nam się też występować w Krypcie czy w XIII Muzach – nasze spektakle są bezpłatne, więc zapraszamy wszystkich serdecznie do współtworzenia ich z nami. W najbliższy piątek (23.11) o 20.30 zapraszamy na spektakl “10″ na podstawie tekstu “Tlen” Wyrypajewa, a informacje o kolejnych spektaklach można znaleźć na naszej stronie teatrniema.pl oraz na naszym profilu na facebooku.

Karolina Brzezowska

Go to Top